Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Szakil » 2016-12-25, 15:31

http://www.veto.pl/talia/2849/agitujacy-kompanioni

Moja pierwsza talia w nowym dodatku. Miała być to typowa "talia w stylu Białego", czyli tanie postacie (3-4 dukaty), agitacja z Historią i odznaczanie, jednak musiałem powyrzucać Inflantczyków i Starych wiarusów, na rzecz większego wysypu (wolę mieć postać więcej na stole niż efekt/moderunek do odznaczania co rundę, bo taki można łatwo zrzucić, albo porzucać na wszystkie postacie efekty uniemożliwiające agitację). Chciałem też początkowo wsadzić do talii Niepokonanego, ale wyszło że mam chyba 12 postaci z cechą kreski 0, a resztę ma cechę kreski 1 - wielkich strat w pojedynkach nie przewiduję.

Teraz jak to działa:
Gędźba bez większego problemu wyszukuje już w pierwszej lub drugiej rundzie Uhlika lub Bujnowiczową, którzy jeśli nie zostaną zaznaczeni sieją straszliwy zamęt. Znacznie lepszy jest jednak do wyszukania Jaromir Kokosiński, który po wystawieniu pozwala zaraz wyszukać następnego kompaniona, dzięki czemu nieraz już w pierwszej rundzie można mieć na stole 4 kompanionów, wśród których jest Uhlik, który ich odznacza (a wszyscy wesoło agitują sobie za dwie kreski). Karczmarz mocno skraca kredens o niepotrzebne karty (najczęściej niektóre posesje lub sztychy), a także może wyrzucić postać frakcyjną do lazaretu, dzięki czemu jest co wystawić z siódmej pieczęci (głównie z jego powodu zastąpiłem jednego wiarusa i 2 Konie inflanckie Siódmymi pieczęciami). Świetnie działą też Hora incerta, która zrzuca postać z ciekawą repliką na wejście (np. Rekuć, Kokosiński, Kmicic), którą później będzie można wrócić na rękę przy pomocy Gędźby lub W drogę (nie wspominając już o tym, że odrzucamy także przeciwnikowi postać z Hory). Samo W drogę może dodawać na rękę postacie zrzucone z Karczmarza, bądź też szybko zabrać przeciwnikowi 3 kreski w jednym głosie, jeśli zostanie połączone z Ziemią Łęczycką. Co do sztychów, to wszystkie zapewniają koło +6 do szabli, do tego z czasem dochodzi ich coraz więcej, gdy reszta talii jest skracana przy użyciu Karczmarza. Niespodziewany manewr też może zostać wykorzystany na ponowne użycie repliki na wejście postaci, bądź też to odznaczenia Uhlika na koniec rundy, gdy przeciwnik myśli, że runda już się kończy, a tu nagle wyskakujemy mu z sześcioma dodatkowymi agitacjami z Historią :lol:

Talia specjalnie innowacyjna nie jest, ale wysypuje całkiem sporo postaci ze wszystkich stron (z dworu, kredensu i lazaretu) i pozwala na częste wyszukiwanie najbardziej potrzebnych postaci, których zdolności są całkiem mocne. Kontrola dociągu swojego i przeciwnika z Zofii Bujnowicz też jest bardzo silna. Talię można zakwalifikować jako agitacja i kontrola dociągu/wyszukiwanie postaci.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: XLS » 2016-12-27, 09:10

Ułożyłem coś bardzo podobnego ale z sojuszem na habsburgach z marazmami i monstrancjami. Sprawdzę obie opcje:).
Do tego dodałem dniepr, i tak wyciągam tych kompanionów z lazaretu, a to mi bardzo przyspiesza. Tokaje też są w deku i 7 pieczęci aby po użyciu karczmarza robić magię z lazaretem:)
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Szakil » 2016-12-27, 11:25

Co do monstrancji i marazmów - bałem się że nie wystarczą, stąd sztychy, a jak sztychy to od razu hejnalica.
Myślę jeszcze co by wyrzucić, żeby dołożyć jeszcze jednego Starego Wiarusa. Chyba jakąś posesję.
I w sumie dopiero zauważyłem jedną z największych zalet zamku w Wiśniczu - w drobiazgu wciąga kreskę przy wejściu, na co nie działa Primus Inter Pares - bardzo przydatne na pierwszą rękę jeśli mamy swawolnika - zamku raczej przeciwnik nie będzie Vetował, więc prawie na pewno będzie nas stać na tego swawolnika.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Szakil » 2016-12-27, 21:03

Talia dziś na turnieju testowana, dała radę raz wyagitować przeciwnika w dwie rundy. Złożenie bardzo mocne, porównując do innych frakcji, ale jak każda talia na Historii przegrywa z Radziwiłłowymi karmazynami. Spróbuję przerobić ją pod Primusa, bo Historia jest zbyt podatna na karmazynów.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: XLS » 2017-01-04, 09:29

Z drugiej strony primus ma taki sens przy radkach że aż żal ściska...
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Szakil » 2017-01-04, 11:58

Jedynym powodem, dzięki któremu wygrałem w finale IMP z Richtusowymi karmazynami był Primus. Bez tej strategii moim zdaniem z karmazynami grać się nie da. Prawie ci się udało, sicz zaporoska i Iwan Wychowski spokojnie zapewniają z 2-3 włości przeciw radkom, nieraz już w pierwszej rundzie. Pytanie czy warto wrzucać je do kompanionów tylko po to by wygrywać z radkami.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Richtus
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 458
Rejestracja: 2015-09-20, 14:03
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Richtus » 2017-01-04, 12:28

Tak, przynajmniej do sakwy. Pytanie czy ta talia może wygrać z Kozakami?

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Szakil » 2017-01-04, 14:17

Z kozakami jest nienajgorzej, bo szybko agituje, sztychów dobiera masę po skracaniu talii z karczmarza, a jeśli już jakiś kozak się przebije, to mało dostaje kresek za wygraną (zwykle zero lub jedną). Gra z kozakami wygląda tak, że gdy kompanioni mają już z kilkanaście kresek to kozacy mają jedną. Mocno jednak pomaga kozakom kosz kozacki - specjalnie na niego jest Veto, 2 zgliszcza i klasztor dominikanów.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Richtus
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 458
Rejestracja: 2015-09-20, 14:03
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Bezsojuszowi agitujący kompanioni

Postautor: Richtus » 2017-01-04, 14:23

To rozumiem w przypadku gry na historii ale na primusie też szybciej agitują kompanioni?


Wróć do „Awanturnicy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość