XLSowe AwkiSzwedki ~ przemianowanie z tatarów na szwedów

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-16, 15:09

Gram na Nec Hercules, żeby być w stanie wystawić te wszystkie postacie dobrane z kozackiego towarzystwa. Mój spis:

Postacie (25):
Jurko Bohun
Przemysław Wolniewicz
Wasyl Zołotarenko
Tymofiej Chmielnicki x2
Samiłło Niemirycz x2
Iwan Handża x2
Maksym Krzywonos
Filon Dziedziała
Wasyl Sawicz
Fyłyp Kułak x2
Doniec
Watażka x3
Iwan Wychowski
Rozwan Ursu
Alena Wyhowska
Samuel Łaszcz
Wojciech Maciej Gołub
Jan Czartoryski
Chrystian Piast

Posesje(13):
Obóz czerni x2
Kosz kozacki x3
Wóz taborowy x3
Sicz Zaporoska x2
Hejnalica x2
Warownia

Efekty(12):
Kozackie towarzystwo x3
List do sułtana x3
Siódma pieczęć x2
Bujdy i bajania x3

Sztychy(12):
Cięcie kozackie x3
Kwinta x2
Cięcie wpion x3
W obronie majątku
Cięcie na odlew x3

Siódma pieczęć świetnie się łączy z Listem do sułtana, można wystawić odrzuconą wcześniej postać. Myślałem jeszcze nad kasztelem, świetnie by pasował do wysypu (dla kładzenia na nim hałdy znaczników po użyciu Listu do sułtana i wyszukiwania kolejnych postaci).
I poprawka, nie 5 bezfrakcyjnych, tylko 5 niebędących kozakami. A Szantaż naprawdę świetnie działał w poprzednim dodatku, ale kasożer wtedy był znacznie mocniejszy. Chociaż zdolność elekta do zabierania 2 dukatów co rundę jest szalenie przydatna gdy przeciwnikowi nie dojdą żadne posesje na start.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
bialy
Sławny
Posty: 1339
Rejestracja: 2010-02-23, 18:25
Lokalizacja: Wolne Miasto
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: bialy » 2016-06-17, 06:41

Szakil - przelicz liczbę kart, bo coś się nie zgadza...Wg sum pośrednich 62, a w efektach jednego brakuje (pewnie LV;)

Nie kumam po co tutaj Warhapper - użyjesz go i Ci go zasieką w następnym pojedynku. Ja bym po prostu wsadził dodatkowy sztych albo Rozandę Lupu...a jeszcze pewniej Las ;)
Czytaj forum. Za 5 minut może go nie być.

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-17, 07:02

Widzę, że szczegółowo sprawdzasz mój spis, mam się bać? Błedy mogą być, pisałem z pamięci, trochę kopiując ze starej listy na kompie. A Warhapper jest tu po to, żeby go zajebali. Przeciwnik się rzuci na niego, stwierdzając że jest najłatwiejszym celem, do tego szkodliwym, i dobrze, bo nie będzie wtedy bić innych postaci, które są dla mnie ważniejsze (jak kozacy). Wychodzę z wniosku, że i tak mi kogoś pobiją, czy tego chcę czy nie, to lepiej żeby był to Warhapper. Chociaż faktycznie, jeśli użycie go ogranicza się tylko do jednego razu to już może lepszy byłby sztych. Przemyślę to.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
Jose
Weteran
Posty: 124
Rejestracja: 2015-08-16, 07:58
Lokalizacja: Włocławek

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Jose » 2016-06-17, 07:17

Czemu chcecie bić Warhappera? Najpierw ktoś mu podrzuca Zatrute wino, teraz chcą Go bić. Nieładnie Panowie Szlachta. :-D

Awatar użytkownika
bialy
Sławny
Posty: 1339
Rejestracja: 2010-02-23, 18:25
Lokalizacja: Wolne Miasto
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: bialy » 2016-06-17, 07:39

Szakil, naprawdę pomysl o Rozandzie - bedziesz mógł zawsze z R zaznaczyć Watażkę i dzieki temu zgarnąć kreskę ekstra, jakbyś zagotował Pospoliciakiem.

Jose, bicie Warhappera i podrzucanie wina jest i tak lesze niz odrzucenie go z Dnia sznura ;)
Ostatnio zmieniony 2016-06-17, 07:42 przez bialy, łącznie zmieniany 1 raz.
Czytaj forum. Za 5 minut może go nie być.

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-17, 07:41

Myślałem, że to zatrute wino ktoś zastawił na Krisa :-)
I chcę dodać, że nie mam żadnych uraz do Warhappera, tylko się złożyło, że jego postać jest moim mięsem armatnim.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: XLS » 2016-06-18, 21:32

Głupie pytanie bo do miejsca gdzie mam stratę karty mam 30km.
Czy krzywonos i handża to przedruk?
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
veyDer
Członek Rady Sędziowskiej
Posty: 925
Rejestracja: 2013-03-25, 15:38

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: veyDer » 2016-06-18, 22:16

Nie. Może ilustracje wyglądają znajomo ;-) ale są to zupełnie inne karty.
Odpowiedź na 99% pytań o zasady: "Czytałeś AH/PC"? :-P

Awatar użytkownika
Straszny
Bohater
Posty: 62
Rejestracja: 2016-05-24, 13:07

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Straszny » 2016-06-18, 22:29

Baa w przypadku Iwana Handży art jest dokładnie ten sam. Jednak zdolność ma zupełnie inną i wg mnie dużo lepszą.

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: XLS » 2016-06-27, 08:39

Czy warto wkładać "Oblężenie jasnej góry" do nie sojuszowej talii kozackiej w celu kombowania z:
Listem, 7 pieczęcią, Sawiczem, kozackim towarzystwem? No i ewentualnie do tego potop?
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-27, 09:41

Oblężenie wydaje się bardzo dobrze łączyć z kozakami, do tego jeszcze można wtedy dołożyć kasztele, by jeszcze bardziej zwiększyć wysyp. Pytanie tylko ile postaci zmieściłoby ci się do talii. Efektów masz przynajmniej 12, z 12 sztychów, żeby cię nie mordowali. Jeśli dołożyć jeszcze kasztele (a warto, zwłaszcza w połączeniu z listami) to zostaje 33 miejsc na postacie. Lafa wszystkich -4 z nec hercules i oblężeniem. Tyle że nie ma tu włości. Grając na 4 kartach w dworze z 36 postaciami w talii dostajesz ich tyle samo co grając na 6 kartach z 22 postaciami w talii, a dochodzi ci mniej m. in. sztychów do obrony. Jak dobijesz sobie do powiedzmy 10 posesji w talii, których jedynym celem będzie podłączenie jako włość (poza kasztelami) to liczba postaci drastycznie zmniejszy się do 24, czyli będzie prawie jak gdybyś nie grał na obronie jasnej góry. Bezposesjowy wysyp nie ma sensu, bo dostajesz podobną ilość postaci, ale mniej kart, w tym mniej sztychów do obrony, łatwo cię wtedy bić, jak masz dosyć posesji to masz za mało postaci. Plus dochodzi ryzyko, że nie dojdzie ci obrona jasnej góry albo ci ją zabujdują, wtedy cię nie stać na wszystko co byś chciał wystawić.
Można jeszcze próbować wywalić coś innego, np. siódmą pieczęć, choć na razie nie widzę większego zastosowania. Inna sprawa gdyby grać na historia vitae magistra est., robić z oblężeniem jasnej góry grę na podobnym wysypie co przy samym nec hercules i agitować za masę kresek, ale wtedy talia traci trochę sensu pod względem bojowym (mamy w końcu bić czy agitować?).
Co do Potopu, to talie na nim mają jeden problem. Albo są zbudowane tak, że trzeba go mieć, by być w stanie się wystawiać, ale wtedy jest się narażonym na pecha w dociągu kart i negowanie go, albo są zbudowane tak, że da się grać bez niego, a wtedy traci swój sens, bo nie jest specjalnie mocno potrzebny. Do tego nie wciągamy kresek za wystawianie z Potopu. Można co prawda grać na radziejowskim i płanetniku, by zwiększyć częstość dostawania go na rękę, ale to jeszcze bardziej zwiększa nam kredens o nowe karty.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: XLS » 2016-06-27, 13:03

Ja to widzę z ilością postaci w granicach 24-28. I tak starczy to turbo wysypu, ich wcale nie musi być tak wiele. Po co? Wystarczy że wysypie się 10. To już daje gigantyczną przewagę, tylko ze muszą to zrobić turbo szybo.
No i trzeba się bronić bujdami przed "Gdzie diabeł mówi dobranoc "


Kasztel, to coś co jest mega fajne.
Pomyślę trochę i złożę jakoś koncepcje.
Strategia:
Primus inter pares

I tak się wysypuje, a zaznaczanie jest potrzebne. Jakaś talia na agitujących niewiastach za 6 kresek? Jak się ma wszystkie pozaznaczane, to nie ma co agitować:D

Postacie: 22
Filon Dziedziała 2
Fyłyp Kułak 2
Iwan Handża 2
Iwan Wyhowski 1
Jurko Bohun 1
Maksym Krzywonos 1
Przemysław Wolniewicz 2
Samiłło Niemirycz 2
Tymofiej Chmielnicki 2
Wasyl Sawicz 2
Wasyl Zołotarenko 2
Watażka 3
Posesje: 12
Kasztel 1
Kosz Kozacki 2
Kryjówka 2
Obóz czerni 1
Wóz Taborowy 3
Sicz Zaporowska 1
Szafot 1
Warownia 1
Efekty:16
List Do Sułtana s 2
Siódma pieczęć 2
Rzeź pod Batohem 2
Kozackie Towarzystwo 2
Bujdy Bajania 3
Obrona jasnej 2
Prawie ci się udało 1
Potop 2
Sztychy 10
Cięcie Kozackie 3
Cięcie w pion 3
Cios nadziakiem 2
Cięcie na odlew 2

Przy mocnej wyciągalności kart, dużym tempie, może można nawet sobie pozwolić na 62 karty. Zawsze też można wyrzucić rzeź pod batochem itd.
Czemu obrona, kozackie, rzeź itd po 2? Są to efekty mocne, ale starczy że wejdzie jeden już napędza talie. Nie czuje potrzeby 3 sztuk.
Jak wejdzie jeden z nich zaczyna się to szybko sypać.

Musze to oczywiście jeszcze przemyśleć:]
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-27, 13:22

Na 24 postacie gram awanturnikami w tej chwili, bez obrony jasnej góry i kasy spokojnie starcza. Mógłbym mieć nawet więcej postaci, ale nie mam już na nie miejsca w talii. A obrona jasnej góry to kolejne 3 karty do kredensu, plus odrzucanie postaci pod koniec rundy.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: XLS » 2016-06-27, 13:30

Ta talia zakłada brak odrzucania postaci po obronie!;)
Ale sytuacja na stole:
- Oblężenie jasnej góry, odrzucam postać, następna runda 7 pieczęć wyciągam
- Oblężenie plus kozackie, wkładam- wyciągam
- Listy + kozackie


W tej talii nie chodzi o to aby w kilka rund się wyłożyć. Chodzi aby jednorazowo, maksymalnie się wyłożyć, zdobywając na tyle dużą przewagę że kontroluje się grę.

2 razy jasna góra to dla mnie maks, ewentualnie jest jeszcze potop, kozackie towarzystwo, dużo, bardzo dużo opcji na maks wysyp. A Obrona i wyrzucenie postaci? Po to mamy 7 pieczęć.
Nie czuje potrzeby czasem wsadzać 3 kart mocnych, tak chce aby weszły do mojej ręki ale Jasna góra jest kartą, którą potrzebuje w ilości sztuk 1, druga sztuka w ręku nie daje mi nic. Więc wole dwie, aby szansa trafienia 2 pod rząd była dość niska.
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: AwkiTatarki /Tatawki - czyli kasożer?

Postautor: Szakil » 2016-06-27, 13:58

Chyba rozumiem, ale pytanie co wyrzucisz z talii, żeby się mieścić w 60 kartach. 14 efektów (bo wspomniałeś też o bujdach, zakładam że wszystkie efekty poza obroną w 3 sztukach, bo mocno na nich opiera się styl gry), 24-28 postaci. Zostają 18-22 karty. Bez dobrej obrony może być trudno, jak w spisach talii z Wrocławia widziałem nawet 15-20 sztychów w talii, ja trzymam zwykle koło 12. 6-10 kart zostaje na posesje, zakładając te 12 sztychów. Przy niewielu posesjach ciężko zwiększyć limit kart na ręce, do tego trzeba liczyć że dojdzie obrona jasnej góry w odpowiednim momencie. Dołożyłbym więcej posesji, ale do tego coś trzeba wywalić, na pierwszy ogień by poszła u mnie obrona jasnej góry, która daje korzyści tylko finansowe, a z dochodu nowych posesji można na dłuższą metę więcej wyciągnąć plus nadają się na włości.
Bez obrony też da się tanio wystawiać (nec hercules i sicz zaporoska - postacie lafa -3), z posesji takich jak wóz taborowy czy obóz czerni można zgarniać sporo kasy, a do tego pełnią one przydatną funkcję kładzenia znaczników szabli (kozak raptus + obóz czerni + hejnalica, narzędzie masowego mordu na karmazynach). Ale jak uda ci się ustalić co można z talii wyrzucić na rzecz postaci i obrony jasnej góry to z chęcią to zobaczę.
EDIT: podsumowując, nie mówię że wysyp jest zły, tylko że u awanturników nie potrzebuje chyba tak mocno dodatkowego obniżania lafy, z kasą chyba nie mają problemów.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka


Wróć do „Awanturnicy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość