Bezsojuszowi kozacy

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Szakil » 2016-06-03, 17:46

Takie coś sobie złożyłem bezsojuszowo w nowym dodatku. Brakuje mi co prawda jeszcze pięciu kart z tego spisu, ale szybko powinny się znaleźć. Wszelka krytyka i uwagi mile widziane.

Elekt: Bohdan Chmielnicki
Strategia: Nec hercules contra plures

Postacie (24):
Jurko Bohun
Przemysław Wolniewicz
Wasyl Zołotarenko
Tymofiej Chmielnicki
Samiłło Niemirycz x2
Iwan Handża x2
Maksym Krzywonos
Filon Dziedziała
Wasyl Sawicz
Fyłyp Kułak
Doniec
Watażka x3
Kaznodzieja x3
Rozwan Ursu
Alena Wyhowska
Samuel Łaszcz
Wojciech Maciej Gołub
Chrystian Piast

Posesje(13):
Obóz czerni x3
Kosz kozacki x3
Wóz taborowy x3
Sicz Zaporoska x2
Hejnalica x2

Efekty(12):
Kozackie towarzystwo x3
List do sułtana x3
Siódma pieczęć x3
Bujdy i bajania x3

Sztychy(11):
Cięcie kozackie x3
Kwinta x3
Cięcie wpion x3
W obronie majątku
Cios nadziakiem

Talia całkiem ładnie się wysypuje, Kozackie towarzystwo, gdy już dojdzie mocno zwiększa ilość wystawianych postaci, bardzo dobra karta już na pierwszą rękę, byjuż od pierwszej rundy wystawiać po kilka postaci. 16 kozaków w kredensie zapewnia możliwość ciągłego odpalania kozackiego towarzystwa, a także mocno pomaga zarówno ekonomicznie (wozy taborowe, obozy czerni), jak i bojowo (cięcia kozackie, obozy czerni). Niezłe możliwości zaznaczania postaci przeciwnika (Handża, Alena, Kosze kozackie, przy których można zaznaczyć w koszcie watażkę, który przeciwko taliom agitacyjnym niewiele robi), do tego Listy do sułtana zapewniają dodatkowe możliwości przy wymianie zaznaczonych postaci na nowe. Szczególnie przydatne jest wymienienie słabej postaci na Iwana Handżę, który zaznaczy trochę postaci przeciwnikowi, z następnym listem można go odrzucić by wyszukać jego drugą kopię w kredensie, jak już nie ma go w grze, to można go wystawić z lazaretu siódmą pieczęcią albo wyszukać jego kopię w talii i położyć na wierzchu kredensu. Możliwości zaznaczania całkiem spore, a przy wstawianiu postaci z listu i kozackiego towarzystwa można przejść przez cały kredens, przetasować lazaret i zacząć zabawę z listami od nowa.

Ekonomicznie talia trzyma się całkiem nieźle dzięki strategii, również Sicz Zaporoska mocno pomaga. Zwykle wystawienie jednej posesji z porządnym dochodem na początek wystarcza, by następne posesje móc przeznaczyć na podłączanie jako włości, by szybko dobić do limitu 7 kart na ręce. Po wystawieniu kozackiego towarzystwa koszty trochę rosną, ale w późniejszym etapie gry wozy taborowe robią całkiem ładny dochód (rekordowo miałem 35 dochodu w rundzie, który w większości wydałem na wysyp postaci). Ponadto listy do sułtana i siódme pieczęcie pozwalają na wstawianie postaci bez płacenia kasy, więc da się nawet jakoś utrzymywać przez jakiś czas bez posesji.

Bojowo talia chodzi naprawdę ładnie. Samiłło wyszukujący sztychów, który jest w kredensie w dwóch egzemplarzach i można go wstawić zarówno z listu, jak i z pieczęci daje sporą przewagę nad innymi taliami opartymi na sztychach. Nawet póki co z dwoma bojówkami Romanowów na moderunkach jakoś sobie ta talia dała radę. Sztychy same z siebie potrafią dochodzić po 2-3 na rundę, co dopiero z pomocą Samiłły. Kolejną niesamowicie silną kartą, gdy tylko można się bić, jest Wasyl Sawicz. Szwedzi mają naprawdę trudne czasy przy Sawiczu, ponieważ z nim w kompanii można zabić wszystkich na polu elekcyjnym w jedną rundę. Po każdym wygranym pojedynku, Sawicz replikuje wygraną, by obejrzeć nie tak mało kart z wierzchu kredensu, a potem wziąć dwie z nich, najlepiej postać, list do sułtana lub sztych. Wyszukaną postać można wystawić i zabić nią następną postać, zareplikować Sawiczem, dobrać następną. Jeszcze gorzej dla przeciwnika ma się sytuacja jeśli dobiera się list do sułtana, który pozwala wywalić wszystkich zaznaczonych kozaków i wystawić kilku następnych, którzy są odznaczeni i mogą bić następne postacie. Jeśli natomiast wyszukuje się sztych i ma się hejnalicę w grze to można sobie z niego odznaczyć kozaka, wyzwać nim, zareplikować Sawiczem, dobrać dwa nowe sztychy i powtórzyć operację do zabicia wszystkiego.

Skoro już o Hejnalicy mowa, to gdy gramy przeciwko przeciwnikowi, którego nie da się bić, można wyszukać z Samiłły sztych, odrzucić go z hejnalicy, odznaczyć Samiłłę, wyszukać następny sztych, odznaczyć Samiłłę... i tak do wywalenia wszystkich sztychów z talii. Skraca to kredens ze wszystkiego co nieprzydatne nam w grze przeciwko talii nie do bicia, ponieważ jednak będzie potrzebne trochę więcej kasy do gry na samych posesjach, efektach i postaciach, należy bardziej się skupić na wystawianiu posesji dających przychód, jak się jednak rozkręci ekonomia, to można robić straszliwy wysyp, w którym połowa kart w kredensie to postacie.

I najważniejsza karta - Bujdy i bajania, do negowania bardzo brzydkich efektów przeciwnika, a także negowania jego bujd. Jak dotąd chyba wszyscy, z którymi grałem po premierze nowego dodatku mieli po 3 bujdy w talii, trzymane w obawie przed efektami ze słowem kluczowych chwilowy. Natomiast na zwykłe efekty dołączanie do postaci jest tutaj trzech kaznodziei.

Jaka jest główna wada talii? Mało w niej raptusów, tylko trzech, nie wiem jak sobie poradzą z karmazynami, a nie mogę znaleźć więcej takich, których wsadziłbym do kredensu. Gałga wydaje się być bardzo dobrym raptusem na tą sytuację, do tego przy sojuszu z tatarami mógłbym grać też na Urum-Murzie, który potrafi odznaczać kosze kozackie albo zaznaczać istotne posesje przeciwnika, ale nie wiem czy może Trudne czasy nie byłby ciekawą do rozważenia kartą zamiast tatarów.

I mam jeszcze nadzieję, że mi kart nie pobanują. Samiłło i siódma pieczęć wg opinii niektórych wydają się temu bliscy, a Sawicza pewnie by zerratowono by działał tylko raz na rundę. Ale jestem dobrej myśli.

EDIT: na śmierć zapomniałem o piaście. Wchodzi zamiast jednego sztychu.
Ostatnio zmieniony 2016-06-03, 18:46 przez Szakil, łącznie zmieniany 1 raz.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Cmurek
Weteran
Posty: 180
Rejestracja: 2015-09-07, 17:03

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Cmurek » 2016-06-03, 18:44

Wydaje mi się że TC sporo nie grasz na sojuszu jest dobrym pomysłem, bo jednak większość z jakiegoś będzie korzystała.

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Szakil » 2016-06-03, 18:54

W Gdańsku większość osób póki co gra bezsojuszowo. Ponadto niektórzy grają na sojuszu bez postaci z sojuszu, a wtedy trudne czasy są bezużyteczne (bojówka na romanowach tylko dla ich efektów i moderunków, bo ma się lepsze postacie frakcyjne, tatarzy niszczący posesje bez postaci, habsburgowie w sumie nie pamiętam co mają). Jak się zobaczę ile osób będzie grać na postaciach z sojuszu to rozważę czy lepiej dać TC do sakwy czy kredensu.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Cmurek
Weteran
Posty: 180
Rejestracja: 2015-09-07, 17:03

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Cmurek » 2016-06-03, 19:07

No po masterze we Wrocławiu zobaczymy jakie talie się pojawią :D

Zielony
Weteran
Posty: 183
Rejestracja: 2015-10-18, 20:34

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Zielony » 2016-06-13, 17:26

No niestety Awek zbyt wiele nie było we Wrocławiu,
Jedna Keruja i druga Bohuna talia, obie bojowe z tego co kojarzę (z Kerujem niestety nie grałem), może się pochwalą spisami ;)
Wiem, że u Awek baaaardzo dużo robi Nowy Bohun, sam od siebie (Wiśnia) dodam, że korzystam z dwóch Arlen bo się ta postać nieziemsko przydaje;) pozostali kozacy - świetny jest wyszukiwator sztychów i pan, który wszystkie sztychy wyrzuca. Baaardzo to utrudnia grę innym bojówkom

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Szakil » 2016-06-13, 17:58

To ciekawe, że tak mało osób gra kozakami, którzy na chwilę obecną mają chyba największą synergię i spore możliwości wyszukiwania kart z talii i lazaretu. Bohuna siły póki co nie odczułem w równym stopniu co Sawicza i Niemirycza, ale to pewnie przez brak szczęścia. Pan do wyrzucania sztychów - w Gdańsku niestety rzadko kto podłącza sztychy pod postacie, mimo że trzyma się ich z kilkanaście w talii.
A jak z sojuszami, dużo osób na nich grało?
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Zielony
Weteran
Posty: 183
Rejestracja: 2015-10-18, 20:34

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Zielony » 2016-06-13, 18:54

Praktycznie wszyscy,
najczęściej Habsburgowie i Tatarzy, z rzadka Ruscy się zdarzali. Szwedzi nieobecni

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Szakil » 2016-06-13, 19:19

W sumie powinienem zapytać raczej ile osób grało na postaciach z sojuszu, bo tylko na nie działają trudne czasy.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka

Zielony
Weteran
Posty: 183
Rejestracja: 2015-10-18, 20:34

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Zielony » 2016-06-13, 21:00

Robson nie grał na postaciach z sojuszu i chyba Veyder (jeśli jakieś miał to nic nie wystawił przeciw mnie)
na resztę trzeba poczekać na spis kart ;)
Sojusze są szalenie silne w tym dodatku, ale nie wiem czy jest to dobry pomysł opierać swoją strategię na ,,współpracy'' przeciwnika

Awatar użytkownika
zeliwny
Weteran
Posty: 179
Rejestracja: 2013-10-03, 14:40

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: zeliwny » 2016-06-13, 21:24

Warhapper i kyo grali na mocno sojuszowych taliach ale z kyo trudne czasy nie podeszly mi ani razu jak z kyo gralem niestety. Reszta raczej nie miala postaci z sojuszu jedynie efekty posesje.

Zielony
Weteran
Posty: 183
Rejestracja: 2015-10-18, 20:34

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Zielony » 2016-06-13, 21:57

A ja?

Awatar użytkownika
zeliwny
Weteran
Posty: 179
Rejestracja: 2013-10-03, 14:40

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: zeliwny » 2016-06-13, 22:00

A co ty tam masz poza kryczyńskim z postaci ?

Zielony
Weteran
Posty: 183
Rejestracja: 2015-10-18, 20:34

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Zielony » 2016-06-14, 09:37

Gałgę :P

Awatar użytkownika
PTS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 427
Rejestracja: 2013-11-18, 21:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: PTS » 2016-06-14, 13:35

Składam podobną talie, chociaż po złożeniu jej na trudnych czasach stwierdziłem że, w zasadzie to one są bardzo przypadkowe, więc je wyrzuciłem .Co do kozackiego towarzystwa nigdy nie widziałem w tej karcie potencjału, ale mogę się mylić.

Ja rozważałem jeszcze jedną kwestie, tak jak mówisz dość szybko zazwyczaj stabilizuje się dochód oraz HS więc może inna strategia? Dodatkowe zaznaczenia co rundę za kreskę przy wysypie dawały by w kość przeciwnikowi

Awatar użytkownika
Szakil
Weteran
Posty: 265
Rejestracja: 2015-11-06, 13:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bezsojuszowi kozacy

Postautor: Szakil » 2016-06-14, 15:15

Wbrew pozorom, mimo tylko 24 postaci, talia ta jest niemiłosiernym wysypem od momentu gdy tylko do gry wejdzie kozackie towarzystwo. Jak grałem tym na Primus Inter Pares, to nawet 30 dukatów w jednej rundzie potrafiło mi nie starczyć na wystawienie wszystkich kart z dworu. Przy kozackim towarzystwie na ręce od pierwszej rundy bardzo szybko mogę dojść do kontroli wielu postaci, przy dwóch kozackich towarzystwach w grze już w piątej rundzie udało mi raz się dojść do 20 postaci w grze (czyli w talii i lazarecie zostały tylko cztery karty postaci). Kozackie towarzystwo jest chyba najsilniejszą kartą w tej talii, jednak jest niestety podatne na zrzucanie z gry albo bujdowanie. Dlatego zależało mi na wsadzeniu też innych dobrych efektów, żeby przeciwnik mógł zabujdować tylko jeden z nich, a drugi, ważniejszy, mógł zostać wykorzystany (chyba że ma dwie bujdy na ręce).

Po drugie, kozackie towarzystwo zmniejsza nieco negatywny wpływ listu do sułtana na kredens. List skraca kredens o postacie, zwykle zagranie drugiego listu w grze doprowadza do sytuacji, w której nie ma już prawie żadnych postaci w talii. Wtedy replikuję wystawienie kozaka kozackim towarzystwem, by zrzucić do lazaretu jak najwięcej kart niebędących postaciami, co często skraca kredens do rozmiarów, przy których lada chwila trzeba będzie przetasować lazaret jako nowy kredens. Idealną sytuacją by było gdybym nie miał w talii żadnych postaci niekozackich, wtedy zawsze zagranie listu, które wyszukałoby resztę postaci z talii, doprowadziłoby do przetasowania lazaretu po replice kozackiego towarzystwa (co jest też pozytywne pod tym względem, że wraca sztychy, które szybko się kończą przy wyszukiwaniu ich Samiłłą).

Jakby tego całego wysypu i wyszukiwania postaci z talii było mało, jest jeszcze siódma pieczęć, która wystawia postaci zrzucone z listu do sułtana z powrotem do gry.

Jeszcze bym rozważał dołożenie do talii trzech kaszteli - gdy nagle do gry wchodzi siedmiu kozaków z listu do sułtana, kasztel dostaje siedem znaczników - jeszcze większe usprawnienie wysypu.
"Słuszna droga idzie po linie, która nie jest rozpięta wysoko, ale tuż nad ziemią. Ludzie, zdaje się, więcej się o nią potykają, niż po niej chodzą" Franz Kafka


Wróć do „Awanturnicy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości